Wtorek, 20 kwietnia 2021. Imieniny Agnieszki, Amalii, Czecha

Dyskutowano o kolejce wąskotorowej

2013-07-13 09:07:20 (ost. akt: 2013-07-13 09:10:45)

Podziel się:

Dwie godziny dyskutowano o dalszych losach kolejki wąskotorowej Mława – Maków na spotkaniu zorganizowanym 10 lipca z inicjatywy starosty Zbigniewa Deptuły, zainspirowane rozmowami z PKP i starostami powiatów, na terenie których znajdują się tory kolejki

Ponad stuletni, przebiegający przez dziewięć gmin powiatów: mławskiego, ciechanowskiego, przasnyskiego i makowskiego szlak kolejowy wraz z parową lokomotywownią w Mławie, niszczeje już od wielu lat. Z zaproszenia na spotkanie skorzystali wszyscy starostowie zainteresowanych powiatów, burmistrzowie Makowa i Przasnysza, wójtowie gmin Karniewo i Krasne, mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków, przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Ciechanowie i Ostrołęce, przedstawicielki Polskich Kolei Państwowych w Warszawie, prezes Stowarzyszenia Bezpieczna i Przyjazna „7-ka”, dyrektor Muzeum Ziemi Makowskiej i Garnizonu Różan, przedstawiciel Urzędu Gminy i Lokalnej Organizacji Turystycznej w Czernicach Borowych.

Pomysł ponownego uruchomienia kolejki jako atrakcji turystycznej zrodził się dziesięć lat temu i niestety, na pomyśle się skończyło; nic się w tej kwestii przez dekadę nie zadziało. PKP jest chętna przekazać tereny kolejki samorządom, jeśli zagospodarowane zostaną one wyłącznie na cele transportowe. Kilka samorządów już podjęło odpowiednie uchwały w sprawie przejęcia. W dyskusji zgodnie twierdzono, że nie ma realnych możliwości uruchomienia i utrzymania tak długiego, około 70. km, szlaku kolejkowego. Nawet przy dużym wsparciu środków unijnych, byłoby to zbyt duże obciążenie dla budżetów gminnych, a zainteresowanie turystyczne, nawet zakładane optymalnie, nie byłoby duże. Każdy z zainteresowanych zgadzał się z koniecznością ratowania zabytkowej kolejki przed rozkradzeniem i ostateczną dewastacją. Padało wiele koncepcji, łącznie z zakupem drezyn rowerowych i założenia muzeum kolejnictwa w lokomotywowni. Większość akceptowała założenie, równoległej do torów, ścieżki rowerowej, z atrakcyjnymi przystaniami na zwiedzanie ciekawych miejsc przy szlaku. Dyskusja była ożywiona i merytoryczna. Konserwator zabytków zapewniał, że nie ma możliwości rozczłonkowania trakcji kolejkowej, musi zostać zachowana cała jej zabytkowa długość. Także gdyby któraś z gmin nie była zainteresowana przejęciem, odcinek na jej terenie winny przejąć gminy sąsiednie. Po otrzymaniu od samorządów, gdy będą już one właścicielami kolejki, wniosków o wytyczne konserwatorskie, konserwator wojewódzki określi dokładne warunki jej rewitalizacji.

Spotkanie uznano za zasadne i owocne, zapoczątkowujące działania na rzecz dobrych zmian dla zapomnianej ciuchci, przy wsparciu środków unijnych.

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Olek #1151388 | 93.154.*.* 24 lip 2013 11:42

    I dobrze Ci się człowieku wydaje, bo o to właśnie chodzi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. TGV #1141920 | 5.184.*.* 13 lip 2013 12:28

    Mi się wydaje że tym panom chodzi o działeczki przypisane do kolejki wąskotorowej bo na reaktywację kolejki biorąc jej aktualny stan potrzeba milionów a w Makowie nie ma za co ulic załatać wiec to samo mówi przez siebie jakie intencje maja ci panowie

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz