Wtorek, 18 czerwca 2019. Imieniny Elżbiety, Marka, Pauli

Ludzie, których kochamy, zostają na zawsze, bo zostawili ślady w naszych sercach

2013-08-29 11:04:45 (ost. akt: 2013-08-29 11:08:35)

Podziel się:

Minął już tydzień odkąd pożegnaliśmy naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej Stanisława Zbrzeznego, wszyscy jednak pamiętają ile dobrego zrobił on dla swojej miejscowości oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie na stanowisku naczelnika przepracował około 50 lat.

Stanisław Zbrzezny zmarł w wieku 90 lat, zostawiając rodzinę oraz wielu przyjaciół. - Stanisław od urodzenia był mieszkańcem Słoniaw, cały czas jednak wykazywał się ogromnym zaangażowaniem w rozwój swojej miejscowości, był bardzo ofiarnym społecznikiem, za sprawą jego działań wybudowano nam drogę asfaltową przez wieś. Wiele pomógł również podczas zakładania wody bieżącej na terenie wsi. Odkąd jestem sołtysem zawsze mogłem na niego liczyć. Stanisław sam zauważał problemy i starał się je rozwiązać. Zawsze dążył do dobrego celu- wspomina Waldemar Leśnik, sołtys Słoniaw. - Był on bardzo dobrym sąsiadem i gospodarzem po prostu wzorem do naśladowania - dodaje. Ciepłych słów nie szczędzili również koledzy z OSP. Stanisław Zbrzezny wielokrotnie został odznaczony za zasługi. - Ojciec był osobą bardzo ciepłą, pogodną raczej nie miał żadnych wrogów, jesteśmy dumni, że był osobą tak cenioną - mówią synowie. - Chcielibyśmy serdecznie podziękować Rodzinie, Przyjaciołom, kolegom, Sąsiadom, Członkom Ochotniczej Straży Pożarnej. Serdeczne podziękowania składamy Halinie Grabowskiej, Markowi Otłowskiemu, Mirosławowi Wiśniewskiemu oraz wszystkim tym, którzy łącząc się z nami w bólu, uczestniczyli w uroczystości pogrzebowej naszego ukochanego Ojca śp. Stanisława Zbrzeznego - mówią pogrążeni w bezgranicznym smutku Synowie.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Artemida #1317251 | 95.49.*.* 5 lut 2014 18:19

    Znałam osobiście Pana Zbrzeznego.Był dobrym człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej.Dużo wymagał od siebie ale nikogo nie skrzywdził nawet słowem.Był spokojnymi miłym Panem Stanisławem.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz