Niedziela, 16 grudnia 2018. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Przybyli na czas, uratowali samobójcę

2013-09-05 13:17:57 (ost. akt: 2013-09-05 13:19:19)

Podziel się:

We wtorek, 27 sierpnia, dwóch funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Różanie uratowało 22- letniego mężczyznę, który próbował popełnić samobójstwo przez podcięcie sobie żył. To nie pierwszy bohaterski czyn policjantów w naszym powiecie. Rok temu, jeden z tych funkcjonariuszy, ryzykując własnym życiem, uratował tonącego człowieka. Komendant Powiatowej Policji w Makowie Maz., Witold Lemański nie kryje dumy, że właśnie z takimi ludźmi może współpracować.

Około godz. 23.00 dyżurny makowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Dyszobaba, gmina Różan 22- letni mieszkaniec targnął się na swoje życie, podcinając sobie żyły. W trybie natychmiastowym wysłano tam policjantów i powiadomiono pogotowie ratunkowe.

Ratowanie życia jest wpisane w obowiązki
Na miejsce pierwsi przybyli funkcjonariusze z posterunku policji w Różanie, zastali mężczyznę leżącego na łóżku, a z jego ręki tryskała krew. Natychmiastowa akcja ratunkowa policjantów, poprzez zatamowanie krwi za pomocą opaski uciskowej, zaowocowała uratowaniem życia chłopaka. Do momentu przybycia karetki utrzymywali z nim kontakt, aby nie doszło do utraty przytomności. - Taka jest nasza praca, po to właśnie wybraliśmy taką, a nie inną. Główna pobudką do działania w takich chwilach jest ratowanie ludzkiego życia, które jest najważniejszą wartością. To wielka tragedia, by targnąć się na własne życie w tak młodym wieku. Zdarzenie w Dyszobabie było kolejnym przykładem na to, że każdy z nas, policjantów, musi działać szybko i zdecydowanie, bez względu na to, że osoba próbująca popełnić samobójstwo stawia opór i nie chce, aby ją ratowano – mówi st. sierż. Tomasz Strzałkowski, jeden z policjantów biorących udział w akcji ratunkowej. - Każdy na naszym miejscu postąpiłby tak samo, każdy funkcjonariusz, który w swoich obowiązkach ma ratowanie życia, bez względu na to, czy jest to próba samobójcza, czy inna sytuacja stwarzająca zagrożenie. Kiedy zostajemy powiadomieni przez dyżurnego o próbie samobójczej, nie możemy się zastanawiać, najważniejsze jest wtedy zdecydowanie, co robić. Policja musi te decyzje podejmować natychmiastowo, tak też było w tym przypadku – dodaje sierż. sztab. Grzegorz Dębowski, który także uczestniczył w akcji.

Więcej w papierowym wydaniu KM!

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gość #1195265 | 188.33.*.* 11 wrz 2013 14:46

    weeeee "inteligencie" spróbuj przejść testy do policji wtedy pogadamy ale pewnie jako operator koparki ręcznej znasz się na wszystkim więc napewno dasz radę hahaha

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Janusz z Dyszobaby #1194367 | 178.42.*.* 10 wrz 2013 13:47

    To przecież mój dzielnicowy!!! Panie Tomku gratulacje!!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sam #1194187 | 164.126.*.* 10 wrz 2013 10:32

    Kretynie nie renta a emerytura... idiota pisze o czymś o czym nie ma pojęcia.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Jaaaa #1192492 | 31.63.*.* 7 wrz 2013 23:43

    kolega by niżej mógł darować sobie ten komentarz.Tak to sie narzeka a gdy dzieje się krzywda to gdzie wołanie o pomoc?Właśnie do policji.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. weeeee #1191425 | 91.94.*.* 6 wrz 2013 10:32

    "Taka jest nasza praca, po to właśnie wybraliśmy taką, a nie inną. Główna pobudką do działania w takich chwilach jest ratowanie ludzkiego życia, które jest najważniejszą wartością" - wybrałeś taką robotę bo za głupi byłeś do łopaty chamie a najważniejszą wartością dla ciebie jest renta po 15 latach wożenia dupy po Różanie niedorobieńcu ...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)