Piątek, 19 października 2018. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Strefa ciszy na zalewie?

2013-11-04 08:34:03 (ost. akt: 2013-11-04 08:38:49)
Zdania co do pojazdów mechanicznych na zalewie są podzielone

Zdania co do pojazdów mechanicznych na zalewie są podzielone

Autor zdjęcia: Urząd Miasta

Podziel się:

Od tej dyskusji nie da się już uciec. Czy z wód makowskiego zalewu na stałe powinny zniknąć skutery i inne wodne pojazdy o napędzie spalinowym? – Jest sporo argumentów, by wprowadzić strefę ciszy – uważa burmistrz Makowa Janusz Jankowski.

Temat skuterów na zalewie wraca jak bumerang. Odświeżył go na ostatniej sesji radny Jan Kubaszewski. Jego zdaniem z wód makowskiego akwenu zniknąć powinny raz na zawsze wszystkie środki pływające z napędem spalinowym. – Stanowią zagrożenie dla kąpiących się – argumentował Kubaszewski.

Starostwo na „nie”
To oznaczałoby konieczność wprowadzenia tam tzw. strefy ciszy. A – choć zalew należy do miasta – organem właściwym do jej ustalenia jest rada powiatu. - Jako burmistrz przekazałem staroście makowskiemu prośbę Okręgu Mazowieckiego Polskiego Związku Wędkarskiego w Warszawie o wystąpienie do rady powiatu z wnioskiem o wprowadzenie zakazu używania pojazdów pływających z silnikami spalinowymi na wodach zalewu. Ta sprawa była omawiana na posiedzeniu zarządu powiatu 10 czerwca br. Uznano, że wprowadzenie takiego zakazu nie jest zasadne – relacjonuje burmistrz Makowa Janusz Jankowski. I wyraża swoją opinię: - Moim zdaniem, więcej argumentów przemawia za wprowadzeniem strefy ciszy. To m.in. bezpieczeństwo osób kąpiących, płytki, zamulony zbiornik, zbyt mała powierzchnia, powstające fale niszczące skarpy, a także niezadowolenie osób łowiących ryby.

Mieszkańcy podzieleni
Wicestarosta Janusz Gójski na październikowej sesji rady miasta odniósł się do tej całej sprawy. Jak podkreślał, są już w regionie doświadczenia z próbami wprowadzenia takich uchwał. – Zazwyczaj jest tak, że jedna grupa mieszkańców jest za, a inna przeciw – podkreślał Gójski.
Jego słowa o podziale zdań ws. skuterów i innych pojazdów mechanicznych na zalewie wydają się potwierdzać, jeśli spojrzymy na lokalne fora internetowe. Jeden z internautów napisał np. „a kto dociera skutery wodne na zalewie, może wiecie, czy mają pozwolenie głupieć??????”. Inny odpowiedział: „Wolę tych, co dotleniają wodę nad zalewem, jeżdżąc na skuterach niż tych beznadziejnych rybaków, którzy od 15 lat siedzą i łowią w tym syfie. Podpłyniesz za blisko na kajaku to wiązankę ci poślą. Myślę, że już koniec tego rybackiego monopolu nad zalewem”.

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Gawrosz #1321156 | 193.228.*.* 10 lut 2014 10:51

    Dzień dobry. Nie mieszkam na stale w Makowie ale uczestniczę w życiu tego miasta od ponad czterdziestu lat. Pamietam jak przez mgłę budowę tego akwenu, pamiętam pierwsze łyżwiarstwo właśnie na zalewie. Było to juz jakis czas temu... Była tzw komuna i niewiele atrakcji dla młodego wówczas chłopaka. W okresie letnim pamietam też baseny na skraju "Parku Sapera". Niestety, nie przetrwały do czasów obecnych. Widać jedynie fragmenty niechlujnie zapypanych fundamentów. Przez dziesiątki lat zmienia się otoczenie, modernizuje się inne miasta, Maków w moim odczuciu pozostał tym samym miejscem sprzed 40 lat. Wracając do sprawy strefy ciszy nad zalewem...? Oczywiście, że 17 hektarowy akwen nie nadaje się do sportów motorowych. Zarówno dla posiadaczy skuterów ani innych łodzi z napędem spalinowym. Ale to chyba jedyny ratunek aby natlenić wodę i zatrzymać rozwój glonów, które zabijają życie w tym ścieku wodnym. Uważam, że mentalności makowskiej nie da się zmienić. Pompy nie ruszą, zalewu nie oczyszczą, patologia obiektu jeszcze długo sie nie zmieni.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. wędkarz #1247844 | 80.249.*.* 18 lis 2013 22:10

    Mi tam nie przeszkadza jak pływają, przynajmniej wodę dotlenią, bo ryby już zaczynały brzuchami do góry pływać. Pompy nie chodziły, woda do zbiornika nie dopuszczona. Płycizna, zamulony akwen i nic się w tym temacie nie robi. Gdzie są władze miasta. Ten zalew powinien tętnić życiem i przyciągać turystów,a nie tylko być folwarkiem rybnym dla burmistrza i kubaszewskiego...........

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Ja #1237037 | 109.243.*.* 5 lis 2013 11:22

    Gdzie sie podziały mistrzostwa polski w modelach pływajacych miasto miało choć taka promocje.Ten zalew powinien kwitnąć nie tylko gnijacymi glonami

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ... #1236943 | 212.160.*.* 5 lis 2013 09:42

    strefa ciszy nad zalewem.. czy ja wiem, może w końcu zaczęłoby się cos tam dziać, w sumie komu by to przeszkadzało, poza tym i tak uważam, że w makowie sa ważniejsze problemy do rozwiazania niż cisza nad brudnym zalewem

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. xxx #1236096 | 212.160.*.* 4 lis 2013 14:59

    to są właśnie problemy naszych władz.. czy nad zalewem bedzie spokój czy nie? a kogo to obchodzi, są ważniejsze sprawy, które należy rozwiązać

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)