Niedziela, 28 lutego 2021. Imieniny Ludomira, Makarego, Wiliany

„Brakuje nam jeszcze zgrania”

2014-01-09 14:11:01 (ost. akt: 2014-01-09 14:13:44)
Kamil Tarasiewicz

Kamil Tarasiewicz

Podziel się:

Drużyna FC Różan zakończyła rundę jesienną w B-klasie na 6. miejscu. Przed świętami udało nam się przeprowadzić krótki wywiad z kapitanem zespołu Kamilem Tarasiewiczem na temat przyszłości klubu i poprosić o ocenę dotychczasowych osiągnięć.

Witam. Pierwszą rundę sezonu 2013/2014 zakończyliście na 6. lokacie. Jak oceniasz grę swojego zespołu po rozegraniu 7 kolejek?
Kamil Tarasiewicz: Witam. Pierwsza runda sezonu 2013/14 pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Głównie było to zapoznanie większości zawodników z dużym boiskiem i ogólnie z ligą. Wcześniej popularna u nas była piłka halowa, a to zupełnie dwa inne światy.
Twoim zdaniem, który z zawodników wyróżniał się na boiskach B-klasy w szeregach FC?
KT: W rundzie jesiennej na wyróżnienie zasłużył według mnie Rafał Pustelnik, z którym znam się z boisk ligi okręgowej. Wspólnie reprezentowaliśmy MKS Makowiankę Maków Mazowiecki. Potrafił dobrze wejść w mecz i jest strasznie ambitnym zawodnikiem. Na wyróżnienie na pewno zasłużyli też Marek Chełchowski czy też młody Michał Smoliński. Oczywiście innym zawodnikom FC nie mogę zarzucić braku woli walki, bo oczywiście każdy starał się dać z siebie wszystko.
Jak oceniasz pojedynek derbowy z GUKS-em Krasnosielc? Jako dotkliwą porażkę 1-4 czy raczej solidną lekcję od lidera rozgrywek?
KT: Derbów z GUKS-em Krasnosielc nie zaliczam do bolesnych porażek. Spotkanie przegraliśmy, ale to na pewno była solidna lekcja, z której trzeba wyciągnąć należyte wnioski. Chłopaki z Krasnosielca grają już ze sobą kolejny sezon, widać jak się rozumieją i czytają grę, u nas jeszcze tego brakuje. Brakuje również jeszcze zgrania miedzy nami, gdyż gramy ze sobą na dużym boisku i w takim składzie pierwszy raz. Z każdym meczem będzie coraz lepiej, dlatego powtarzam: trening, trening i jeszcze raz trening
Powiedzmy sobie szczerze, awans jest praktycznie nie do osiągnięcia w tym sezonie. Jakie cele stawialiście sobie przed rozpoczęciem rozgrywek?
KT: Tak, tak o awansie na razie na pewno nie myślimy. Przed nami jeszcze dużo pracy, żeby osiągnąć ten cel. Myślę, że jakbyśmy zajęli miejsce w środku ligowej tabeli, to naprawdę byłby spory sukces w pierwszym sezonie na ligowych boiskach B-klasy. Na pewno będziemy do tego dążyć, a jak będzie, to się okaże...
Kiedy rozpoczniecie przygotowania do kolejnej odsłony sezonu? Czy zaplanowane macie już mecze kontrolne?
KT: Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczynamy już pewnie w połowie stycznia, a spotkania kontrolne po części już są ustalone. Na pewno dogadany sparing mamy ze Świtem Baranowo, KS Wąsewem i GUKS-em Krasnosielc. Reszta sparingów pozostaje kwestią do ustalenia.
Jest mowa w klubie o wzmocnieniach czy odejściach z drużyny?
KT: Z tego co wiem, na dzień dzisiejszy żaden z zawodników nie deklarował chęci odejścia z klubu. Natomiast jeśli chodzi o wzmocnienia, to przychodzi do nas dwóch graczy Orza Goworowo. Nazwisk na razie nie będę ujawniał, ale kluby są już praktycznie dogadane. O innych transferach na razie nie słyszałem.
Co sądzisz o drugiej drużynie, która reprezentuje nasz powiat w B-klasie? GUKS Krasnosielc chyba awans do wyższej ligi ma już w kieszeni?
KT: Myślę, że Krasnosielc nie straci już przewagi jaką uzyskał po pierwszej rundzie sezonu. Na pewno bez dwóch zdań zasługują na awans, gdyż krasnosielczanie są bardzo skuteczni w swojej grze, co potwierdza passa wszystkich zwycięstw. Sądzę, że drużyna z Krasnosielca namiesza jeszcze w górnej części tabeli A-Klasy. I tego im ze swojej strony życzę.
Dziękuję bardzo za miłą rozmowę i życzę sukcesów w lidze.
KT: Ja również dziękuję.
Oprac. do

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB