Piątek, 26 lutego 2021. Imieniny Bogumiła, Eweliny, Mirosława

Komu należy się pomoc społeczna?

2014-01-16 08:17:25 (ost. akt: 2014-01-15 11:18:24)

Autor zdjęcia: stowarzyszenie

Podziel się:

- Przyjedźcie i zobaczcie, jakimi drogimi autami przyjeżdżają ludzie po paczki dla ubogich w Czerwonce – zaapelował do nas jeden z czytelników.

10 i 13 stycznia Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Czerwonce rozdawał potrzebującym żywność. To akcja cykliczna, o której głośno robi się za sprawą wywieszanych ogłoszeń i dzięki pomocy księży. W ten sposób udzielono w tym roku pomocy 350 osobom z terenu gminy. Niektórzy mieszkańcy mają jednak zastrzeżenia co do tego, w jakie ręce takie żywnościowe bonusy trafiły. - To jest zadziwiające, jakimi samochodami przyjeżdżają niektórzy po te dary. Wykorzystują po prostu opiekę społeczną. Przyjedźcie i zobaczcie. Niejednokrotnie słyszałem, że załatwiają sobie nawet „żółte papiery” a potem śmieją się zaraz po odebraniu darów, że udało im się oszukać GOPS. Często korzystają również z innych form pomocy społecznej, mimo iż na to nie zasługują. Można by było pomóc naprawdę potrzebującym - powiedział nam mieszkaniec Czerwonki, prosząc o przyjrzenie się sprawie.
O komentarz poprosiliśmy Teresę Rogalską, dyrektor GOPSU w Czerwonce. Według niej, to nie jest nic złego, że ktoś przyjedzie pod GOPS drogim samochodem. - Może przybyć nim sąsiad, który chce pomóc rodzinie wielodzietnej przewieźć ciężkie dary z żywnością. I to jest normalne, każdy może zostać wolontariuszem i każdy może pomagać - tłumaczy dyrektor. Ale zastrzega jednocześnie, iż pracownicy pomocy społecznej nierzadko spotykają się z próbą oszustwa. - Na bieżąco weryfikujemy majątek zgłaszających się do nas mieszkańców. Kontaktujemy się z urzędem pracy, ZUS-em, KRUS-em. Zdarzają się sytuacje, że ktoś próbował sfałszować swoje dochody. Jeśli ktoś ma takie informacje, że rodzina korzystająca z pomocy społecznej ma utajnione środki finansowe, może to do nas zgłosić. Wtedy po kolejnej weryfikacji wystąpimy o zwrot nienależnych świadczeń. Tak samo jest przy rozdawaniu żywności. Może przyjść do nas każdy i na miejscu przeliczamy jego dochody Jeśli spełnia warunki, może otrzymać dary – precyzuje Teresa Rogalska.

Marlena Grzeszczak

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB