Poniedziałek, 18 stycznia 2021. Imieniny Beatrycze, Małgorzaty, Piotra

Krwawa rzeka płynęła przez podwórka

2014-04-11 08:36:13 (ost. akt: 2014-04-11 08:38:06)
Tak wyglądała "woda" przy przepuście pod droga krajową

Tak wyglądała "woda" przy przepuście pod droga krajową

Podziel się:

Czerwonokrwista, cuchnąca ciecz płynęła w zeszły czwartek korytem przez posesje w Młodzianowie. Dzięki współpracy dziennikarzy „Kuriera”, policji, straży pożarnej i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, udało się ustalić przyczynę. Ktoś wylał na pobliskie pole ścieki z przetwórstwa mięsnego.

- Na moim podwórku w korycie rowu płynie czerwona woda. Wygląda to jak krew i strasznie śmierdzi. Proszę przyjechać i to zobaczyć – zaapelowała do nas w czwartek telefonicznie zdenerwowana mieszkanka Młodzianowa. Jej słowa potwierdziły się, gdy dziennikarze „Kuriera” dotarli na miejsce. Czerwonokrwistej cieczy towarzyszył nieprzyjemny zapach. - Może to jakieś zanieczyszczenia, za chwile wpłyną one do rzeki Węgierki, o ile już tam nie dotarły. Zauważyłam to o godzinie 12, mamy 14, a woda ciągle ma taki kolor - opowiadała kobieta.
Inni mieszkańcy wioski, na których się natknęliśmy, mieli nawet teorie, co do ewentualnych przyczyn tego zjawiska. - Woda może spływać z pól po drugiej stronie drogi krajowej. Wydaje mi się, że ktoś mógł wylać tam resztki z ubojni. Proszę zobaczyć, jak to wygląda. Jak w rzeźni - mówili.
Szybka interwencja
Ponieważ to, co płynęło rowem, mogło zagrażać zdrowiu lub nawet życiu ludzi i zwierząt, postanowiliśmy zaalarmować odpowiednie służby. W makowskim sanepidzie poinformowano nas, iż jest to sprawa dla inspektorów ochrony środowiska. Zatelefonowaliśmy więc do inspektoratu w Ostrołęce, gdzie zapewniono nas, iż zostanie podjęta odpowiednia interwencja. Poproszono nas też o zgłoszenie sprawy straży pożarnej. Ta potraktowała ją na serio. Nie minęło pół godziny, gdy razem ze strażakami udaliśmy się ponownie na miejsce zdarzenia. Bezzwłocznie przybyli też policjanci. Mundurowym dość szybko udało ustalić przyczynę całego zamieszania. Kilkaset metrów od posesji i rowu, na polu, odkryli spore rozlewisko tej samej, nieprzyjemnie pachnącej substancji. Widać było, że właśnie w tym miejscu ktoś wylał sporą jej ilość. Następnie spłynęła ona właśnie do rowu, a stąd prawdopodobnie do rzeki Węgierki. Jak dowiedzieliśmy się w Komendzie Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim, prowadzone są czynności w tej sprawie. Mają one doprowadzić do ustalenia sprawcy, który przywiózł ciecz na pole.
WIOŚ pobrał próbki
Późnym popołudniem pojawili się na polu również inspektorzy z ostrołęckiego WIOŚ-u. - Pobraliśmy próbki. Wykazały one, że są to ścieki z przetwórstwa mięsnego. Ktoś wylał tam około 4 beczkowozów. Ciężko określić niestety, z jakiego zakładu przemysłu mięsnego pochodzą te ścieki, ponieważ na terenie gminy i w najbliższych okolicach jest ich kilka. Nie są to odpady szczególnie szkodliwe, jednak zaburzają środowisko naturalne, a przede wszystkim brzydko pachną. To jest niedopuszczalne - poinformowała nas Agata Lemieszewska, kierownik działu inspekcji w ostrołęckim WIOŚ-u.
Jak dodała, liczy na to, iż policja w wyniku swojego śledztwa wskaże sprawcę. A sam WIOŚ także będzie prowadził dalsze postępowanie. - Dowiedzieliśmy się, że pole, na którym zostały wylane ścieki, właściwie nie posiada właściciela. Sporadycznie jednak ktoś tam zagląda. Wygląda na to, że osoba, która dopuściła się tego czynu, doskonale wiedziała, że nie zostanie na tym przyłapana. Pozostawiła jednak ślady kół, to dobry trop dla policji – podkreśliła Lemieszewska.
Całe zdarzenie ma bez wątpienia charakter wykroczenia przeciw środowisku. W przypadku ustalenia danych osobowych, sprawca będzie podlegał odpowiedzialności np. poprzez skierowanie wniosku o ukaranie do sądu rejonowego.
Marlena Grzeszczak
Dariusz Kucman

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Sławek43 #1374258 | 151.248.*.* 13 kwi 2014 16:52

    Witam u nas za cmentarzem w makowie maz , też ostatnio taki smród się pojawił nie do wytrzymania , albo oczyszczalnia scieków ,albo ubojnia dalej ,, pasowało by dojebać kare za taki smród , co za gównianie podejście brudasó do życia , proszę czytelników , o zgłoszenie takiej sprawy do odpowiednich służb , ludzie nie pozwólmy dać się zaśmiecić, ! żyjemy za naszę pensję które cieżko wypracowaliśmy !!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz