Sobota, 16 stycznia 2021. Imieniny Mascelego, Walerii, Włodzimierza

Krwiodawców coraz mniej

2014-05-15 09:44:32 (ost. akt: 2014-05-15 09:45:05)
Marian Paczkowski, szef makowskiego PCK

Marian Paczkowski, szef makowskiego PCK

Podziel się:

Brak krwiodawców, szczególnie w okresie letnim - to jeden z głównych problemów, z jakim boryka się Oddział Rejonowego Polskiego Czerwonego Krzyża w Makowie Mazowieckim. Jego członkowie narzekają też na brak zainteresowania ze strony centrali PCK.

Mówiono o tym w piątek 9 maja w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Makowie Mazowieckim podczas spotkania sprawozdawczego. Marian Paczkowski – prezes zarządu OR PCK przedstawił zebranym informacje dotyczące m.in. rozwoju krwiodawstwa, szkolnych klubach PCK, spotkań i pomocy potrzebującym.
Jak można było się dowiedzieć, w roku 2013 w naszym rejonie zebrano łącznie 475,850 l krwi. - Notujemy jednak obecnie spadek poboru krwi o 50 proc. - poinformował Paczkowski. A jest to związane z likwidacją od kwietnia stałego punktu krwiodawstwa w makowskim szpitalu i zastąpieniem go punktem mobilnym (raz w tygodniu przyjeżdża specjalnym ambulans).
Prezes Paczkowski narzekał również, że wnioski składane przez tutejszy oddział PCK w sprawie odznaczeń państwowych dla lokalnych krwiodawców są odrzucane przez działającą w Warszawie komisję kwalifikacyjną.
Spokojny przebieg spotkania przerwała wypowiedź Jana Szufleńskiego – członka PCK w Różanie, który poruszył m.in. kwestie ubywania krwiodawców oraz składek opłacanych przez członków Honorowych Dawców Krwi. - Ostatnia reforma organizacji krwiodawstwa w Polsce, zaplanowana i wprowadzona centralnie, to porażka na skalę europejską, a może nawet światową. Zbiera już swoje żniwo. Szybko ubywa krwiodawców, spada bardzo ilość pobieranej krwi, rozpadają się kluby HDK – podkreślał Szufleński. Jak dodał, za wielu członków składki uiszczają osoby z zarządu. - Wstydzimy się pobierać opłaty od tych, którzy nieodpłatnie oddają krew i mieliby jeszcze dopłacać do tego „interesu”. Dosyć mamy takich działań. Mówimy „nie” patologii – podsumował. Przewodniczący spotkania i prezes HDK "Nadzieja" w Sypniewie Roman Zakrzewski podkreślił, że brakuje niektórych grup krwi, a w samej Polsce pobieranie jej spadło o połowę.
Kolejnym punktem zebrania była kwestia rozwiązania klubów w Płoniawach-Bramurze i Karniewie, gdyż nie wpłacały one składek i nie wpływały od nich sprawozdania z działalności. Przewodniczący tych klubów, mimo zaproszenia, nie stawili się w sali starostwa. W wyniku głosowania zadecydowano jednak, że działalność oddziałów zostanie czasowo zawieszona.
Sylwia Zasłonka

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB