Sobota, 21 kwietnia 2018. Imieniny Jarosława, Konrada, Selmy

Parkowanie w centrum: płatna strefa czy mniejsze skwery?

2014-07-16 15:38:31 (ost. akt: 2014-07-16 15:41:38)
Gdyby tutaj kosztem fragmentu skweru urządzić parkowanie równoległe do krawężnika, aut zmieściłoby się więcej

Gdyby tutaj kosztem fragmentu skweru urządzić parkowanie równoległe do krawężnika, aut zmieściłoby się więcej

Podziel się:

Problem z miejscami do parkowania w centrum miasta to temat wracający jak bumerang. Jak go rozwiązać? Wprowadzić płatne parkowanie? A może po prostu wykonać więcej miejsc do zostawiania pojazdów?

Już od dawna makowski rynek nie mieści tyle pojazdów, ile potrzeba. Niejednokrotnie trzeba odjeżdżać stamtąd z kwitkiem lub pokonać kilka okrążeń, by wreszcie znaleźć upragniony kawałek miejsca na swoje „cztery kółka”. I czas najwyższy tym problemem się zająć.

Za płatnym parkowaniem
Jednym z pomysłów na to, forsowanym m.in. przez część rady miasta, jest wprowadzenie strefy płatnego parkowania. Przypomniał o tej koncepcji na zeszłotygodniowej sesji radny Marek Jaroszewski. Pytał burmistrza Janusza Jankowskiego, dlaczego nie została opracowana. – Odłożyliśmy to na razie, zważywszy na potrzebę rewitalizacji całego rynku i inne tematy inwestycyjne – odpowiedział szef miasta. – Rewitalizacja to jedna sprawa, a strefa płatnego parkowania to sprawa druga. Miasto się strasznie w tym miejscu blokuje. Strefa mogłaby rozwiązać problem – podkreślał Jaroszewski.

Zalety i wady strefy
Za płatnym parkowaniem w centrum przemawia m.in. fakt, ze wprowadziło je już wiele miast, w tym okoliczne, jak Ciechanów czy Mława. Założenie jest takie, iż mający płacić kierowcy, którzy zostawiają auta na dłużej, szukają miejsc gdzie indzie, tym samym tworząc przestrzeń dla pozostałych, pragnących przez 15 minut czy pół godziny zrobić zakupy na rynku. Obserwując to w dłuższej perspektywie, tak idealnie nie jest. Ale w centrach miast rzeczywiście zrobiło się luźniej.
Problemy są jednak co najmniej trzy. Po pierwsze, by wprowadzić płatne parkowanie w centrum, trzeba zaproponować obecne lub stworzyć nowe, alternatywne parkingi poza centrum. A o tym w Makowie nikt nie mówi. Zresztą nie wiadomo, czy miasto będzie stać na takie wydatki i czy znajdzie się odpowiednie miejsce.
Po drugie firmy obsługujące płatne strefy (organizujące i obsługujące parkomaty, prowadzące biuro strefy itp.) biorą za swoje usługi ok. 40-60 proc. opłat. Czyli pieniądze mieszkańców trafiają do obcych najczęściej miejscowo przedsiębiorstw. A to zawsze budzi kontrowersje.
Po trzecie trzeba jeszcze zapytać o zdanie sklepikarzy i handlowców, którzy prowadzą swoje punkty na rynku. Oni mogą obawiać się odpływu klientów do centrów handlowych, gdzie parkowanie jest bezpłatne.

Może szukać miejsc?
Być może lepiej i szybciej byłoby w tej sytuacji spróbować innego rozwiązania – stworzenia na rynku i wokół niego większej liczby miejsc do zostawiania pojazdów. Zwrócił też na to uwagę podczas sesji radny Jerzy Dąbrowski. – W rynku kilkanaście arów ziemi leży odłogiem, a nie ma gdzie parkować – mówił.
Na pewno – o czym już pisaliśmy – trzeba zagospodarować „dziki” parking u zbiegu rynkowych ulic z ul. Buźniczną. Warto także byłoby zastanowić się nad urządzeniem miejsc postojowych kosztem części tych dużych przecież skwerów/parków. Chodzi o te punkty, gdzie parkowanie wokół nich odbywa się równolegle. Miejsca do parkowania prostopadłego uszczupliłyby zieleń o kilkanaście metrów kwadratowych, a przybyłoby ich z pewnością kilkanaście.
Takie pomysły można mnożyć. Powinien je wypracować specjalny zespół złożony z odpowiednich przedstawicieli ratusza, starostwa, radnych, policjantów i urbanistów.

Dariusz Kucman

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. mieszkaniec miasta #1455574 | 217.230.*.* 7 sie 2014 09:36

    Jak w innych jest miastach plac parkingowy powinien być płatny, nie było by problemu zaparkowaniem samochodów.Niech burmistrz o tym pomyśli. Jest to najlepsze rozwiązanie dla miasta.Pozdrawiam

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. ewelina #1454055 | 212.160.*.* 5 sie 2014 09:43

    Nie chodzi przecież o całkowitą likwidację skwerów na rynku, a jedynie o ich zmniejszenie. Uważam, że wystarczy rozsądnie zagospodarować centrum naszego miasta w taki sposób, aby ułatwić parkowanie kierowcom, nie odbierając jednocześnie mieszkańcom Makowa możliwości do chwili odpoczynku w parku.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Pyza Makowska #1450014 | 79.191.*.* 30 lip 2014 13:48

    Najlepiej zaorać rynek w Makowie położyć beton i zrobić parking dla samochodów.Nieważni są mieszkańcy Makowa,którzy chcą czasami posiedzieć na ławeczce w cieniu drzew i powspominać stare czasy ze znajomymi makowiakami.A na tych drobnych pijaczków w parku trzeba znależć jakiś sposób.I zróbcie coś z tymi ropuchami /mam na myśli fontannę/.Chciałam podziękować serdecznie Panu Burmistrzowi za ławeczki nad zalewem.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Andy #1448472 | 178.16.*.* 28 lip 2014 14:14

    Czy komuś korona z głowy spadnie jak nie zaparkuje pod drzwiami sklepu? Maków nie jest tak duży, aby nie można było znaleźć miejsca do zaparkowania. Przede wszystkim należałoby nauczyć mieszkańców i przyjezdnych parkować tak, aby samochody nie przeszkadzały innym. Druga kwestia: w rynku parkuje zazwyczaj armia z pobliskiego starostwa... 0 7.30 jeszcze jest dużo miejsc, ale spróbujcie znaleźć jakieś o 8. Stanowczo NIE zgadzam się aby kosztem zieleni w mieście tworzono nowe parkingi. Wystarczy popatrzeć na rynek w Ciechanowie lub Przasnyszu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. łun #1440583 | 185.13.*.* 17 lip 2014 00:21

    Przede wszystkim państwowe posady załatwione po znajomości dla synowej i syna burmistrza Jankowskiego reszta nie ważna.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz