Czwartek, 19 lipca 2018. Imieniny Alfreny, Rufina, Wincentego

Psy na rynku – za dużo swobody?

2014-11-14 12:00:00 (ost. akt: 2014-11-13 08:37:56)

Podziel się:

Wielu mieszkańców Makowa wychodzi ze swoimi psami na skwery w makowskim rynku, by tam mogły one sobie pobiegać. Nie wszystkim jednak to się podoba. - Jak pies może biegać bez smyczy i kagańca? Czy mamy czekać aż kogoś pogryzą? W dodatku właściciele nie sprzątają po swoich czworonogach – poskarżyła się nam pani Jadwiga.

Kobieta, która zgłosiła się do redakcji z prośbą o interwencję w tej sprawie podkreślała, że właściciele czworonogów czują się zbyt swobodnie. - Ja rozumiem, że pies musi się wybiegać, ale centrum miasta nie jest właściwym do tego miejscem. Pies dla właściciela może być łagodny, nigdy jednak nie wiadomo, jak zareaguje na obcą osobę lub gdy coś go zdenerwuje – wyjaśniała nam pani Jadwiga.
Makowska policja również zwraca uwagę na ten problem. Od początku roku w całym powiecie wlepiła 14 mandatów karnych za wyprowadzanie na spacery zwierząt bez smyczy i kagańców. Wysokość grzywien wahała się od 50 do 250 zł.
Jak zwykle w takich sprawach, „punkt widzenia zależy do miejsca siedzenia”. - Nie popieram wyprowadzania psów na smyczy. Uważam, że policja powinna przed wlepieniem mandatu zrobić prosty test, tzn. poprosić właściciela o przywołanie psa. Jeśli ten wykona polecenie, nie powinien być groźny dla otoczenia i nawet jego rasa nie ma tu znaczenia, bo pies jest takim, jakim się go wychowa. Jeśli zaś „ma właściciela w poważaniu”, wtedy opiekunowi czworonoga powinien zostać niezwłocznie wypisany mandat - wyjaśnił nam mężczyzna, który bawił się w parku ze swoim pupilem. Dodał również, że sam sprząta po swoim psie, jednak od miasta wymagałby większego przygotowania, ponieważ ciągle brakuje u nas pojemników na woreczki do zbierania kup. - Podejmijmy jakieś działania w tym kierunku, a dopiero potem wymagajmy - skwitował nasz rozmówca.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się również z Januszem Jankowskim, burmistrzem miasta, który podkreślił, że nie zaobserwował tutaj jakiegoś szczególnego problemu. - Myślę, że mieszkańcy zaczęli już zwracać uwagę na to, gdzie wychodzą ze swoimi pupilami. W rynku jednak jeszcze czasami pojawia się ten kłopot. Przestrzegam więc, aby mieszkańcy sprzątali po swoich psiakach - podkreślił burmistrz.

mg

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gosc #1582618 | 213.199.*.* 28 lis 2014 11:53

    w innych panstwach kazdy pies ma czip a na Makowie pełno bezpanskich sie placze , po jarmarku widac ze ludzie wyrzucaja tam powinny byc kamery

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Malgosia #1562007 | 2.104.*.* 19 lis 2014 22:39

    Tylko chyba w Polsce i pokomunistycznych krajach wlasciciele psow olewaja co mysla inni. Ale gdy sami wejda w psia kupe klna siarczyscie. W iinych krajach wlasciciel wychodzi na spaser z psem i torebkami foliowymi i zbiera psia kupe i wyrzucado smietnika a polak nie bo nie ma u nas kultury no i to wstyd . Zenada

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Andy #1559233 | 83.6.*.* 19 lis 2014 10:39

    Park Sapera to nie miejsce na wyprowadzanie psów. Cała okolica parku i tzw. turbiny jest zasrana przez pieski i nikt sie nie kwapi, żeby po swoim "kochanym" pupilku posprzątać. Przez te wasze spacerki z psem nie można wyjść z dzieckiem, żeby pospacerować, czy też gdzieś na trawie się powygłupiać. Chwila nieuwagi i zaraz w coś można wdepnąć.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. G #1555423 | 80.50.*.* 18 lis 2014 14:04

    W parku sapera umieszczono w regulaminie zakaz wprowadzania psów. Czy to nie przesada ?? To jedyne miejsce gdzie można przejść się z psem.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz