Poniedziałek, 19 sierpnia 2019. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

Świeża krew w urzędzie?

2015-01-28 17:05:12 (ost. akt: 2015-01-28 10:06:43)

Podziel się:

Wójt Sypniewa Jarosław Napiórkowski podsumowuje ostatni rok swych rządów i zdradza plany na przyszłość.

Po pierwsze zakończyły się prace związane z budową drogi z Sypniewa do Sławkowa. Inwestycja ta była dofinansowana z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych (tzw. schetynówek). Dotacja już wpłynęła do kasy urzędu. - Jesteśmy też na finiszu z remontami czterech świetlic wiejskich. Obie te inwestycje będą odbierane w połowie lutego – informuje włodarz. A jeszcze w zeszłym roku odebrano 102 przydomowe oczyszczalnie ścieków, gmina czeka teraz na refundację kosztów z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. To poprawi jej budżet.
Ponadto samorząd realizuje fundusz sołecki. - Za te pieniądze załatwiane są najpilniejsze sprawy. Mamy różne doświadczenia z funduszem, dobre i złe. Ale teraz jest elastyczność w tym zakresie, można zmieniać inwestycje – tłumaczy Jarosław Napiórkowski. Z tych pieniędzy w Szczeglinie Poduchownym już na początku stycznia został odnowiony staw. Ponieważ pogoda dopisała, wykonawca mógł wcześniej uporać się z pracami. Inwestycja kosztowała ok. 5 tys. zł. Reszta funduszu ma pójść na modernizacje dróg i świetlic. Ponadto sołectwa „zrzuciły” się po 2 tys. zł na zakup sprzętu do utrzymania zieleni – kosiarki. Jak podkreśla wójt, społeczności wiejskie są zainteresowane wspólnym działaniem. Na przykład dwa Gąsewa razem wyremontują Dom Ludowy, z którego oba korzystają.
Napiórkowski planuje zwodociągować całą gminę. Mówi, że cena wody jest na rozsądnym poziomie, a mieszkańcy dochodzą do wniosku, że bezpiecznie mieć taką alternatywę. Bo kiedyś byli uprzedzeni. W Gąsewie Poduchownym z kolei jest sieć z lat 60., która nastręcza kłopotów. Gmina chciałaby się porozumieć z którymś z sąsiednich samorządów, żeby otrzymać ok. 80 proc. dofinansowania na to zadanie. Ponadto planuje połączyć wodociągowanie z budową sieci kanalizacyjnej i oczyszczalni. Te przedsięwzięcia znajdują się w fazie koncepcji, trzeba wybrać lokalizację dla oczyszczalni.
Otwarty pozostaje temat przebudowy drogi wojewódzkiej z Sypniewa do miejscowości Glinki-Rafały. Od 2005 r. urząd prowadzi w tej sprawie rozmowy z Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Warszawie. Jednak koncepcja była taka, że arteria zostanie zwężona. A ponieważ projekt inwestycji ma sfinansować gmina, opiniowali ją radni i ostatecznie się na takie rozwiązanie nie zgodzili. - Droga ta jest w coraz gorszym stanie i jesteśmy zmuszeni powrócić do tematu . Wszystko idzie w dobrym kierunku. Koszt to około 100 tysięcy złotych – zdradza wójt. W ogóle chce w małych miejscowościach robić liftingi dróg - przy pomocy środków z PROW-u.
Jeśli chodzi o sam urząd, nasz rozmówca nie ukrywa, że prawdopodobnie zajdą zmiany. Pracują tu bowiem osoby, które nabędą prawa emerytalne. Wójt będzie je namawiał, żeby odeszły na takie świadczenie. - Chcę nowej krwi. Na ewentualnie wolne stanowiska zostaną ogłoszone konkursy, ale chciałbym, żeby zajęli je mieszkańcy gminy. Choćby z tego powodu, że ich podatki zostaną w części na miejscu – mówi. Dla porównania, z podatku rolnego wpływy gminy (uznawanej przecież za rolniczą) to 550 tys. zł, a z tytułu udziału gminy w podatku od osób fizycznych – 700 tys. zł.
Na koniec wójt podkreśla, że sytuacja finansowa gminy jest przyzwoita, a kiedy zostaną zrefundowane inwestycje, jeszcze się poprawi.


Elżbieta Ludwikowska, Marlena Grzeszczak

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB