Czwartek, 26 kwietnia 2018. Imieniny Marii, Marzeny, Ryszarda

Maków nie przejął. Gajda-Med z pułtuskim szpitalem

2015-03-24 12:00:00 (ost. akt: 2015-03-18 12:04:49)

Podziel się:

O tym, że nie będzie fuzji szpitali w Makowie Mazowieckim i Pułtusku pisaliśmy już jakiś czas temu. Teraz to jeszcze pewniejsze. Pułtuską lecznicą będzie zarządzał znany w regionie doktor Robert Gajda.

Po tym, jak na jaw wyszła informacja o prośbie samorządowców z Pułtuska skierowanej do powiatu makowskiego, by nasz szpital przejął tamtejszy, powstało niemało zamieszania. Były modlitwy w kościołach, protesty na sesjach rad, spotkania załogi naszego szpitala ze starostą – wszystko to wiązało się z protestami przeciwko fuzji. Bo mieszkańcy obawiali się, że zadłużony po uszy szpital pułtuski pociągnie na dno będącego w dobrej kondycji finansowej makowskiego odpowiednika, największego pracodawcę w powiecie.
Starosta Zbigniew Deptuła ugiął się pod tą presją i zdecydował o odrzuceniu propozycji z Pułtuska. Choć w rozmowie z „Kurierem” stwierdził, że warto było chociaż porozmawiać i zastanowić się, jakie mogły być korzyści z tej fuzji. Pierwsza to na przykład możliwość wykorzystania tamtejszego bloku operacyjnego. Nasz bowiem nie odpowiada standardom Unii Europejskiej i trzeba w ciągu dwóch lat wybudować nowy, co będzie kosztować ok. 10 mln zł bez wyposażenia, w tzw. stanie surowym. Spowoduje to ograniczenie innych, wcześniej planowanych, przedsięwzięć drogowych. - A w przypadku połączenia moglibyśmy korzystać z tamtejszego bloku i powoli budować własny – mówił Zbigniew Deptuła. Jak podkreślał, w przypadku połączenia placówek, nasza nie przejęłaby zobowiązań pułtuskiego partnera.
Już wtedy starosta wspominał, że są chętni do podjęcia współpracy z tamtejszym szpitalem. I to się potwierdziło. Doszło bowiem do zawarcia porozumienia ze znanym w regionie Centrum Medycznym Gajda-Med Roberta Gajdy (z główną siedzibą w Pułtusku i wieloma placówkami w województwie). Ma to być długotrwała, 25-letnia współpraca.
Pułtuscy radni powiatowi zgodzili się na stworzenie spółki prawa handlowego, której prezesem zostanie właśnie doktor Gajda. Samorząd będzie posiadał 60 proc. udziałów, a 40 proc. Gajda-Med. – Będę skutecznie zarządzał. Nie będę słuchał nikogo. Nie będzie tak, że ktoś będzie chciał wymusić na mnie jakąś umowę. Że ktoś jest czyjąś rodzinę i trzeba go zatrudnić. Wszystko będzie ustawione pod pacjenta. I uda mi się to – zapewniał Robert Gajda na antenie Katolickiego Radia Diecezji Płockiej. Jednocześnie zapowiadał przejrzenie wszystkich umów i kadr. – Szpital nie jest „zatrudniakiem”. Nie jest miejscem, gdzie ludzie znajdują miejsca pracy, gdzie lekarze robią kariery finansowe i naukowe. Szpital jest miejscem, gdzie udziela się usług medycznych. I na te usługi medyczne tych pieniędzy musi starczyć – mówił Gajda w KRDP.
dk

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Magiczne Druki #1698340 | 213.158.*.* 25 mar 2015 20:22

    Ludzie będą chorować na papierze a pod szpitalem będzie stało prawdziwe Porsche za pieniądze z NFZ :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz