Sobota, 21 kwietnia 2018. Imieniny Jarosława, Konrada, Selmy

Przyjechali projektanci, oglądali rynek

2015-04-02 12:00:00 (ost. akt: 2015-04-01 13:13:39)

Podziel się:

Potencjalni autorzy projektu rewitalizacji makowskiego rynku odwiedzili nasze miasto. Tak wyczekiwany lifting centrum jest coraz bliżej.

Ratusz jest obecnie na etapie wyboru najkorzystniejszej oferty na opracowanie koncepcji odnowy tej części Makowa. - Wysłaliśmy zapytanie do kilku firm projektowych. Jedna z nich przyjechała w czwartek (26 marca – red.). Byli to przedstawiciele biura architektonicznego Forma Państwo Anna i Maciej Surowieccy, którzy chcieli poznać makowski rynek oraz teren wokół. Pragnę zaznaczyć, że żadna z ofert nie została jeszcze wybrana – informuje Alicja Prejs, p.o. kierownika wydziału organizacyjnego w Urzędzie Miejskim w Makowie.
O tym, że magistrat praktycznie zdecydował się już na to krakowskie biuro, burmistrz Tadeusz Ciak mówił już na ostatniej sesji rady miasta. Informował, że chce, aby projektanci przedstawili minimum 3 koncepcje na rewitalizację, razem z remontem synagogi przy Zielonym Rynku, która została wycofana ze sprzedaży. - Najważniejsze jest jednak to, że musimy pozyskać środki z zewnątrz. Postaramy się więc, żeby był ktoś, kto będzie ukierunkowywał nas, aby nasz projekt był jak najlepszy z punktu widzenia samorządu województwa – podkreślał. Bo to on ocenia wnioski.
O odnowie makowskiego rynku mieszkańcy marzą, a kolejne władze myślą od lat. Również nasi czytelnicy często na łamach „Kuriera” wypowiadali się na temat jego nieatrakcyjnego wyglądu. Makowianom przeszkadzało na przykład to, że na parkowych ławeczkach przesiadują pijacy, a na trawnikach swoje potrzeby załatwiają psy. Obdrapana fontanna (tzw. żaby) wygląda straszenie i śmiesznie. A osobnym tematem jest jeszcze brak miejsc parkingowych w centrum. Planując lifting, należałoby pomyśleć o stworzeniu kolejnych.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB