Wtorek, 20 lutego 2018. Imieniny Anety, Lehca, Leona

Tragiczny finał poszukiwań

2015-05-12 12:00:00 (ost. akt: 2015-05-07 12:59:28)

Podziel się:

Nie skończył 18 lat. Był młody, zdolny i lubiany. Każda z poszukujących go osób miała nadzieję, że odnajdzie się cały i zdrowy. Niestety, Paweł odebrał sobie życie.

Z domu w miejscowości Gołoniwy (gm. Płoniawy-Bramura) – jak mówili mieszkańcy tej wsi – zniknął w sobotę 2 maja. Fakt ten został zgłoszony na policję. Mundurowi - zasłaniając się prośbą rodziny – nie podają szczegółów ani w kwestii powodów zaginięcia chłopaka, ani okoliczności jego poszukiwań. Wiemy natomiast, że w poniedziałek 4 maja skomasowane działania policjantów i przede wszystkim strażaków–ochotników przyniosły skutek. Niestety, nie taki jak wszyscy by sobie życzyli. Niespełna 18-letni Paweł został znaleziony martwy, po tym jak odebrał sobie życie (przez powieszenie). Ciało zlokalizowano w lesie, w okolicach oddalonej od rodzinnej wsi chłopaka o około 6 km miejscowości Łęgi.
O sprawie powiadomiono Prokuraturę Rejonową w Przasnyszu. Wczoraj zastępca prokuratora rejonowego Renata Zadrożna potwierdziła nam jedynie informację o odnalezieniu ciała młodego mieszkańca gminy Płoniawy-Bramura. Nie znała jednak jeszcze szczegółów.
Okoliczni mieszkańcy byli zszokowani sytuacją. - Paweł był bardzo cichym i skrytym chłopcem, dobrze się uczył – mówiła jedna z napotkanych w Gołoniwach kobiet. Nie potrafiła ukryć łez. - Modliłam się za niego całą noc – dodała. - Znałam Pawła od tylu lat, nie wierzę, że to się stało – usłyszeliśmy od jednej z koleżanek chłopaka.
Paweł był uczniem Zespołu Szkół im. Żołnierzy Armii Krajowej w Makowie Mazowieckim. Uczęszczał do II klasy technikum agrobiznesu. - Należał do dobrych uczniów. W ubiegłym roku zakwalifikował się nawet na staż w Anglii w ramach programu Erasmus. Udało mu się powtórzyć to osiągnięcie także w tym roku, miał zaplanowany wyjazd do Grecji już od 25 maja. Podczas praktyk pracowałby w gospodarstwie agroturystycznym. Ten wyjazd wiązał się także z dużą ilością zwiedzania – podaje Elżbieta Rakowska, dyrektor ZS.
Jak w szkołach wspominają Pawła? – Był osobą cichą, ale zdobywał coraz więcej pewności siebie. Miał kolegów. Nie było żadnych sygnałów, że może dojść do takiej tragedii. Dla nas jest to wielki szok – nie ukrywa wicedyrektor szkoły, Wiesława Kowalczyk.
Kierownictwo ZS zapewnia, że przynajmniej raz w roku organizowane są tam spotkania profilaktyczne młodzieży z psychologiem. - Za każdym razem podkreśla on, że gdy młody człowiek popełnia samobójstwo, świadczy to o tym, że od dawna zmagał się z jakimiś problemami. Jedna sytuacja potrafi jednak przelać czarę goryczy i pociągnąć do takiego czynu – podkreśla dyrektor Rakowska.
Obecnie w szkole trwają matury, ale jak zapewnia szefowa szkoły, pedagog jest ciągle do dyspozycji wszystkich uczniów. Koledzy wstrząśnięci tragiczną śmiercią Pawła mogą z nią w każdej chwili porozmawiać. Ponadto do szkoły na wezwanie może przybyć psycholog.

Marlena Grzeszczak

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB