Niedziela, 21 października 2018. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Emocji nie brakowało. Derby na remis

2015-05-12 12:00:00 (ost. akt: 2015-05-08 15:17:26)

Podziel się:

W piątek kibice z powiatu makowskiego mogli obejrzeć pojedynek derbowy. W Sypniewie miejscowy Orzeł podejmował GUKS Krasnosielc. Po bardzo zaciętej walce obie drużyny podzieliły się punktami. Mecz zakończył się remisem 4-4.

Jak przystało na pojedynek derbowy, nie zabrakło walki, zaangażowania, bramek i niespodziewanych zwrotów akcji. Początek meczu zdecydowanie należał do podopiecznych Zenona Mierzejewskiego, którzy zepchnęli żółto-czerwonych do głębokiej defensywy. Bramka otwierająca wynik padła w 14. minucie meczu, kiedy to w podbramkowym zamieszaniu najlepiej ustawiony był Paweł Glinka i wpakował piłkę obok bezradnego bramkarza przyjezdnych. Orzeł poszedł za ciosem i kilka minut później było już 2-0, po rzucie wolnym z odległości ok. 19. metra piłkę przed siebie odbił Adam Milewski. Do bezpańskiej futbolówki dobiegł Adam Mierzejewski, uprzedzając obrońców i podwyższył wynik spotkania. 25. minuta przyniosła kolejne trafienie.

Zagranie z prawego sektora boiska świetnie zamknął wbiegający Glinka, który bez problemów zdobył kolejną bramkę. Chwilę później w sytuacji ,,sam na sam" lepszy od Artura Rawy był golkiper gości. Wydawało się, że przy takim przebiegu akcji mecz bez problemów rozstrzygnie się na korzyść Orła. Chyba każdy zawodnik z Sypniewa ,,wbił" sobie to do głowy i być może to było kluczem do dalszych wydarzeń w derbowym pojedynku.

Raz za razem śmielej atakowali wówczas zawodnicy Krasnosielca, którzy powoli przejmowali inicjatywę. Najpierw po strzale głową Kamila Załęskiego, Jastrzębski sparował piłkę nad poprzeczką, ale w 30. minucie popełnił błąd, źle obliczając tor lotu piłki i został uprzedzony przez Krzysztofa Pajewskiego. Napastnik przyjezdnych z bliskiej odległości zdobył bramkę po zagraniu grającego trenera, Tomasza Urbańskiego. Chwilę później znów groźnie głową zagrywali przyjezdni, lecz tym razem udało się wybić piłkę z linii bramkowej. Trzy minuty przed zakończeniem pierwszej odsłony zawodów, Orzeł stracił kolejną bramkę. Rzut wolny z 18. metra wykonywał Tomasz Rogala, który wykorzystał złe ustawienie Piotra Jastrzębskiego i zdobył bramkę ,,do szatni". Fatalnie rozpoczęło się drugie 45 minut dla gospodarzy.

Po kiksie jednego z defensorów Orła, piłka poszybowała w poprzeczkę własnej bramki, a wbiegający Urbański doprowadził do wyrównania. 5 minut później przyjezdni znowu strzelili bramkę, lecz przewinienia na bramkarzu dopatrzył się arbiter główny spotkania. Ponownie z rzutu wolnego strzelił później Rogala, ale Jastrzębski zatrzymał futbolówkę zmierzającą w światło bramki. Ulewny deszcz oraz silna burza zmusiły sędziego do przerwania pojedynku po 20 minutach gry. Kwadrans później zawody zostały wznowione i znów do głosu doszli zawodnicy Krasnosielca. W sytuacji ,,sam na sam" z bramkarzem znalazł się Kamil Załęski, lecz po jego strzale piłka uderzyła w słupek i wróciła mu pod nogi. Ponowny strzał ofiarną interwencją zatrzymał Jastrzębski. W 77. minucie spotkania świetną kontrą popisali się zawodnicy Sypniewa. Podanie ze środka pola wykorzystał Paweł Glinka, który ubiegł Adama Milewskiego, przepuszczając piłkę między jego nogami.

Nad stadionem rozpętało się wówczas gradobicie, a dodatkowo zawodnikom przeszkadzało zalane przez ulewę boisko. Podopieczni trenera Zenona Mierzejewskiego skupili się na grze defensywnej i wyprowadzaniu kontrataków, a zawodnicy Krasnosielca starali się odrobić straty, co udało się w 84. minucie spotkania. Dośrodkowywał Tomasz Urbański, a w polu karnym najlepiej zachował się Krzysztof Pajewski, który zdobył bramkę na wagę remisu w pojedynku derbowym.

do

Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Marlena Grzeszczak,


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB