Wtorek, 11 grudnia 2018. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Weterynarz ukarany za niewłaściwe szczepienie

2015-05-17 12:00:00 (ost. akt: 2015-05-13 12:35:43)

Podziel się:

Emerytowanemu już lekarzowi Andrzejowi J. weterynarii z Makowa sąd wymierzył karę nagany za niewłaściwe praktyki podczas szczepienia.

O sprawie pisaliśmy już ponad rok temu, kiedy to w podmakowskich wioskach odbywały się szczepienia psów przeciw wściekliźnie. Mieszkaniec Perzanowa (gm. Czerwonka) Bogdan Liszewski poskarżył się nam na liczne nieprawidłowości w ich wykonywaniu przez jednego z makowskich weterynarzy. Uważał wówczas, że doprowadziło to do śmierci jego psa. Sprawę zgłosił do rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. Ostatecznie trafiła do sądu. Niedawno została sfinalizowana.
Lekarzowi udowodniono, że przeprowadził szczepienie przeciwko wściekliźnie psa należącego do Bogdana Liszewskiego przy użyciu nieznanego środka farmakologicznego, niebędącego szczepionką przeciwko wściekliźnie pochodzącą z zasobów zakładu leczniczego dla zwierząt, w którym był zatrudniony. Ponadto lekarz nie wskazał w wystawionym zaświadczeniu po przeprowadzeniu szczepienia psa nazwy i numeru serii użytej szczepionki, co stanowi naruszenie obowiązku prowadzenia dokumentacji związanej z wykonywaniem zawodu ta sytuacja powtarzała się podczas innych szczepień przeprowadzonych przez lekarzy. Za powyższe lekarz został ukarany naganą oraz musi zwrócić koszty postępowania sądowego (1844,40 zł), na rzecz Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w Warszawie.
- Nie będę komentował tak śmiesznej kary za przestępstwo, jakiego dopuścił się lekarz. Pomyślmy co by się stało, gdyby pies był chory na wściekliznę i kogoś pogryzł. A właściciel ma zaświadczenie, że pies jest szczepiony przeciwko wściekliźnie. Osoba pogryziona nie czuje się więc zagrożona wścieklizną, ponieważ pies był rzekomo szczepiony. Skutkuje to tym, że lekarze nie stosują leczenia wobec takiej osoby i może grozić to jej śmiercią - podkreśla Bogdan Liszewski. I dodaje: - Proponuję, aby lekarze weterynarii przypomnieli sobie przysięgę z Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii i zapoznali się z nim. A właściciele psów niech uświadomią sobie, że to są też istoty odczuwające ból. To nasz obowiązek, aby występować w ich obronie, a nie przemilczeć to, co jest niedopuszczalne.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB