Sobota, 22 września 2018. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

Weekendy pod okiem policji

2015-05-23 12:00:00 (ost. akt: 2015-05-20 14:49:25)

Podziel się:

Piesze patrole w Makowie Mazowieckim w ubiegłym roku okazały się strzałem w dziesiątkę. Ujawniły aż 70 wykroczeń. W tym roku akcja zostanie powtórzona ze zdwojoną siłą.

Już wcześniej spółdzielnia mieszkaniowa "Jubilatka" zadeklarowała, że przekaże pieniądze na dodatkowe patrole piesze w mieście. Podobnie zadeklarował się także tutejszy Urząd Miejski. Kwota, jaką zostanie dofinansowany Fundusz Wsparcia Policji, to 15 tys. zł, czyli więcej niż w roku ubiegłym. - To nam pozwala wystawić nie dwa, a trzy patrole w tygodniu – podkreśla komendant powiatowy policji, insp. Tomasz Łysiak.

W każdy weekend
Miasto miesięcznie przez pół roku będzie przekazywało na ten cel 1 tys. zł zaś spółdzielnia "Jubilatka" – 1,5 tys. zł. - Małymi kroczkami idziemy do przodu. Kwota nie jest duża, ale i tak cieszy mnie to, że z roku na rok zauważamy postęp. Nauczony doświadczeniem jakie wyniosłem ze swojej poprzednim pracy na komendzie policji w Przasnyszu wiem, że patrole wokół terenu spółdzielni mieszkaniowych bardzo się sprawdzają. Uwagi od mieszkańców są dla nas bardzo cenne. Dlatego cieszy mnie to, że wspiera nas także spółdzielnia – tłumaczy komendant.
Podkreśla, że jest już po rozmowach z władzami miasta, a także prezesem "Jubilatki". - Razem wytypowaliśmy rejony najbardziej zagrożone. Musimy brać jednak pod uwagę to, że wszystko może się zmienić – stwierdza Łysiak.
Jak zaznacza, że okres wiosenno-letni sprzyja spożywaniu alkoholu "pod chmurką", trzeba także liczyć się z wiekszą aktywnością wandali. Patrole w zwiazku z tym wyznaczono na dni od piątku do niedzieli aż do końca października . W maju będą trwały od godziny 17 do 21, zaś od czerwca od 18 do 22.

Są bardziej dostępni
Piesze patrole wypróbowano w ubiegłym roku i spotkały się z bardzo pozytywnymi komentarzami ze strony mieszkańców. Stan etatowy makowskiej komendy nie daje jednak możliwości zapewnienia takowych codziennie. Dlatego w rozmowach z burmistrzami i prezesem "Jubilatki", uzgodniono, że taka wzmożona czujność obejmie okres wiosenno-letni, kiedy młodzież ma dużo wolnego czasu i często pozostaje bez nadzoru dorosłych.
- Dzięki patrolom jesteśmy bardziej widoczni i dostępni dla ludzi. Dużo łatwiej jest podejść do policjanta podczas patrolu, niż zatrzymać przejeżdżający radiowóz - przekonuje insp. Łysiak. Wyjasnia, że radiowóz ma za zadanie szybko dojechać na miejsce interwencji. Poruszający się nim policjanci nie zauważą tego, co patrol pieszy, spacerujący po okolicy, czyli np. osób spożywających alkohol w parku, klatkach schodowych czy w piwnicach.
Piesze patrole w 2014 roku ujawniły 70 wykroczeń, z czego na sprawców nałożono 29 mandatów karnych za spożywanie alkoholu, 11 za zakłócanie porządku, 3 za zakłócanie ruchu drogowego, 10 wlepiono pijanym, śpiącym osobom w miejscu publicznym. Do tego doszły mandaty za oddawanie moczu w miejscu publicznym i za zaśmiecanie. - Są to problemy, które przeciętnego Kowalskiego bulwersują. Musimy być więc w mieście widoczni i dostępni dla każdego – podsumowuje komendant.


Marlena Grzeszczak


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć:kliknij Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie Pomogę: Marlena Grzeszczak

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB