Wtorek, 12 grudnia 2017. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Święto samorządowców – 12 czerwca w Makowie

2015-06-05 12:00:00 (ost. akt: 2015-06-02 12:41:37)

Podziel się:

25 maja odbyło się kolejne cykliczne spotkanie burmistrzów i wójtów powiatu makowskiego. Głównym tematem był problem bezrobocia.

Na to cykliczne tym razem przybyli wszyscy włodarze poza wójtem Rzewnia. Natomiast z gminy Płoniawy-Bramura przybył jej sekretarz Kazimierz Białobrzeski.
- W spotkaniu uczestniczyła też kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej Powiatowego Urzędu Pracy w Makowie Mazowieckim Elżbieta Leśniak, która mówiła głównie o realizowanym przez PUP projekcie „Aktywizacja osób młodych pozostających bez pracy w powiecie makowskim”. Grupą docelową projektu są osoby w wieku 18–29 lat, niepracujące, nieuczące się i nie uczestniczące w szkoleniach. W ramach projektu realizowane będą: staże, jednorazowe środki na podjęcie działalności gospodarczej, bony na zasiedlenie. W celu zwiększenia efektywności zatrudnieniowej, zgodnie z przepisami, obowiązkowy okres zatrudnienia po stażu wynosić będzie minimum 3 miesiące – relacjonuje Anna Skonieczna ze starostwa.

W związku z przypadającym w tym roku jubileuszem odrodzonego w 1990 r. samorządu terytorialnego, omawiano i dopracowywano plan przebiegu uroczystości zaplanowanej na 12 czerwca. Organizują go starostwa wraz z burmistrzem Makowa przy współpracy z Akademią Humanistyczną im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. - Część oficjalna obchodów, podczas której nastąpi m.in. wręczanie medali wyróżniającym się samorządowcom, odbędzie się w hali sportowej przy LO. Dalsze uroczystości, z występami artystycznymi, zaplanowano na makowskim rynku – opisuje Anna Skonieczna.
Oprac. Marlena Grzeszczak
Czytaj e-wydanie
Podziel się  informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć:kliknij Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie Pomogę: Marlena Grzeszczak
 

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zenek #1748580 | 78.8.*.* 6 cze 2015 07:02

    Maków Mazowiecki w ciągu 25 lat zmienił swoje oblicze z nieźle rozwijającego się miasta, w miasteczko bez perspektyw. Jest zatem co świętować!!! To wspaniała chwila, żeby rozdać sobie medale, pobiesiadować i zastanowić się, co zrobić żeby mało robić i utrzymać się przy korycie. Od 25 lat te same osoby, jak satelity, krążą wokół władzy, tylko od czasu do czasu zamieniają się stanowiskami. Maków, po 90 roku, nie miał szczęścia do władzy. Brakowało, z małymi wyjątkami, ludzi charyzmatycznych, którzy dobro społeczne przedkładali nad dobro własne. Tu wymieniłbym panów Ossowskiego i Kozłowskiego. Ale nie mieli siły przebicia. Ossowski był za delikatny, za kulturalny jak na Maków, był idealistą. Ale właśnie wtedy, mimo biedy, udało się zrealizować jedną z najważniejszych inwestycji – kanalizację miejską. Po wyborach w 90 roku miałem nadzieję na duże zmiany. Gruba kreska Mazowieckiego nie pozwoliła zrobić w mieście komunistycznej czystki. Komuniści znaleźli schronienie w instytucjach państwowych, niektórzy odeszli na zasłużone emerytury. Czekali cierpliwie na swoją chwilę. I dostali ją od społeczeństwa. Kolejne rządy to ich triumfalny powrót. Nie tylko burmistrz i jego zastępca ale i większość radnych to dawni działacze PZPR. Co wtedy udało się zrobić w mieście? Nie przypominam sobie znaczących sukcesów. Dla mnie synonimem zmian w Makowie Mazowieckim był pomnik Ignacego Boczara, komendanta posterunku MO i UB w Krasnosielcu. W Polsce następowały zmiany, likwidowano pomniki zbrodniarzy, UB-ków, zmieniano nazwy ulic a w Makowie, jak gdyby nigdy nic – pomnik Boczara stał w najlepsze. Jestem mieszkańcem Makowa od prawie 60.lat. Kocham to miasto. Nie mogę wyobrazić sobie innego miejsca dla siebie na ziemi. Kiedyś myślałem, że syn tu zamieszka. Niestety – po wyjeździe na studia już do Makowa nie wrócił. I nie ma zamiaru wrócić. Szkoda. Świętujcie drodzy samorządowcy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz