środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Dobrzy ludzie pomagają stanąć na nogi

2016-03-17 21:46:15 (ost. akt: 2016-03-17 21:50:27)

Podziel się:

Przed samymi świętami Bożego Narodzenia, Państwo Iwona i Wiesław Skierkowscy z Romanowa stracili w pożarze dorobek swojego życia. Wielu ludzi wyciągnęło do nich pomocną dłoń, jednak to ciągle kropla w morzu potrzeb.

23 grudnia w godzinach porannych wpłynęło zgłoszenie pożaru budynków gospodarczych w miejscowości Romanowo 1 (gmina Karniewo). Spłonęły budynki inwentarskie i składowe, maszyny rolnicze, zapasy paszy jak również bydło. - Pożar zauważyła sąsiadka, która wstała rano aby wydoić krowy, natychmiast nas obudziła i zadzwoniliśmy po straż pożarną - relacjonowała nam pani Iwona. Dodała, że nie wie skąd wziął się ogień. -Pierwsza zaczęła płonąc stodoła a zaraz za nią pozostałe budynki gospodarcze. Na szczęście ogień nie dostał się do domu. Gdyby on spłonął to byśmy musieli się stąd wyprowadzić, nic by nam już tu nie zostało - dodała.

Natychmiast zainterweniował wójt gminy Karniewo, Michał Jasiński, który zwracał się z prośbą do wszystkich mieszkańców oraz ludzi dobrej woli o udzielenie wsparcia pogorzelcom. - Dobrych ludzi na tym świecie nie brakuje, otrzymywaliśmy słomę, pasze, siano i sianokiszonkę dla zwierząt. Ponadto otrzymaliśmy około 50 tys. wsparcia finansowego. Zbiórki pieniężne prowadzili sołtysi. Kto mógł coś dać, to dawał. Jesteśmy wzruszeni ofiarnością - mówiła Skierkowska. Aby rodzina mogła stanąć na nogi potrzebuje jeszcze trochę czasu i pieniędzy. Póki co zostały rozebrane spalone budynki i małżeństwo przygotowuje się do ich odbudowy. - Robimy aktualnie plany, wszystkie procedury trochę trwają. Kupujemy jednak już pomału cielaczki. Nie stać nas aby od razu nadrobić wszystkie straty ale idzie nam coraz lepiej i nie poddajemy się. Jest nam lżej dlatego, że po tak traumatycznym przeżyciu wsparł nas ogrom życzliwych ludzi - mówiła pani Iwona, która nie kryje wdzięczności.
-Pragniemy z całego serca podziękować wszystkim, którzy podali nam pomocną dłoń i wsparli finansowo w trudnej sytuacji, a w szczególności: wójtowi gminy Karniewo Michałowi Jasińskiemu i jego zastępcy Mariuszowi Kukawce, przewodniczącej rady gminy Beacie Jackowskiej i wszystkim radnym, sołtysom i mieszkańcom wiosek: Słoniawy, Łukowo, Ośnica, Romanowo, Rafały, Mosaki, Malonki-Wypychy, Leśniewo,Chełchy Kmiece, Malechy, Chełchy Chabdzyno, Zakrzewo, Czarnostowo, Tłucznice, Chełchy Klimki, Gościejewo, Chełchy Iłowe, Chełchy Dzierskie, Obiecanowo, Żabin Karniewski i Łukowski, Karniewo, Krzemień, Tłucznice, Bronisze, Szwelice, Szlasy Złotki, Zelki oraz Strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tłucznicach - wymieniała jednym tchem pani Iwona. Do pomocy dołączyli się także sołtysi i mieszkańcy wiosek z innych gmin tj. Chłopia Łąka - gm. Krasnosielc, Słojki-gm. Rzewnie, Zalesie- gm. Krasne. -Serdecznie dziękujemy za życzliwość i okazaną pomoc Ks.Proboszczowi Krzysztofowi Biernatowi i Parafianom Kościoła Rzymskokatolickiego pw. św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim, Ks. Romanowi Bagińskiemu, Rodzinie Anny i Józefa Jaworskich z Romanowa za opiekę nad ocalałymi zwierzętami, Wójtowi gminy Płoniawy-Bramura, Zarządowi Spółdzielni Mleczarskiej w Ciechanowie oraz całej naszej rodzinie i innym indywidualnym darczyńcom. Będziemy im wdzięczni do końca życia - mówiła Skierkowska.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB