17 października tuż po godzinie 19 Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty w miejscowości Młynarze na ulicy Ostrołęckiej. Z relacji zgłaszającego wynikało, że rowerzysta znajdował się w rowie i uskarżał na ból nogi.
Nam miejscu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego szybko ustalili, że 37 – letni Rafał C. mieszkaniec gminy Młynarze wcale nie został potrącony przez samochód, a sam wywrócił się do rowu na rowerze. Przyczyną tego zdarzenia był alkohol, który stwierdzono u mężczyzny w organizmie. Urządzenie do pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało 0, 98 mg/l alkoholu to jest prawie 2 promile alkoholu w organizmie,. Mężczyzna przyznał, że sam się wywrócił bo stracił panowanie nad rowerem, a całą historię z potrąceniem przez samochód wymyślił, bo bał się odpowiedzialności. Teraz mężczyzna usłyszy zarzuty kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości.





Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz