Różan: Koniec dramatu zwierząt

2012-02-13 14:30:08 (ost. akt: 2012-02-13 15:00:45)

Tydzień temu poruszyliśmy temat zmarłego Henryka Gumowskiego, który pozostawił po sobie ponad czterdzieści psów. Czworonogom starali się pomóc wszyscy na czele z władzami Różana i Stowarzyszeniem Na Rzecz Bezpańskich Zwierząt „Niczyje”. Po wielu telefonach postanowiliśmy na własne oczy zobaczyć jak przetrzymywane są psy. Po terenie oprowadził naszą redakcję burmistrz Piotr Świderski.

Różan: Koniec dramatu zwierząt
Skandal brak odpowiednich działań w stosunku do samego Pana Gumowskiego oraz do zwierząt. Zaniedbania ze strony gminy, burmistrza oraz GOPS. Takiego maila do naszej redakcji przysłała Stowarzyszenie Na Rzecz Bezpańskich Zwierząt „Niczyje”. Dlatego też postanowiliśmy poruszyć ponownie sprawę. Niestety grupa nie napisała do końca prawdy. Z informacji jakie uzyskaliśmy czworonogi przebywają obecnie w przestronnych boksach na składowisku odpadów komunalnych. Władze Różana zapewniły zwierzętom docieplane budy, pożywienie oraz pomoc weterynarza.

Zwierzaki są bezpieczne
Po całym terenie naszą redakcję oprowadził burmistrz Piotr Świderski. Na własne oczy zobaczyliśmy, że psy przetrzymywane są w dobrych warunkach. Niestety teraz czekają na nowego właściciela. - Następnego dnia po śmierci właściciela zabraliśmy z posesji prawie wszystkie psy. Wszystko odbyło się w asyście powiatowego lekarza weterynarii i kilku innych lekarzy. Został jeden pies, którym opiekuje się właściciel nieruchomości. Psy trafiły do kilku miejsc, w czym pomogło nam Stowarzyszenie Na Rzecz Bezpańskich Zwierząt „Niczyje”. Koszt całego przedsięwzięcia w większości obciąża gminę, ale to bez znaczenia, bo cieszymy się, że zwierzaki są bezpieczne. Nie będę komentował zarzutów pod moim adresem formułowanych na różnych forach przez wirtualnych „obrońców zwierząt”. Fakty są takie, że gmina pomagała zmarłemu. Robiliśmy to pomimo braku jego zgody. Permanentnie odwiedzali go pracownicy OPS. Czy można było zrobić więcej dla zmarłego i jego psów? Możliwe, ale jako burmistrz miałem związane ręce, ponieważ zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do podjęcia decyzji o zabraniu psów konieczny jest formalny wniosek policji, bądź organizacji zajmującej się opieką nad zwierzętami. Takich zgłoszeń nie odnotowaliśmy. Najważniejsze na dzisiaj jest to, aby psiny znalazły nowe bezpieczne domy - mówi burmistrz Świderski.

Czworonogi do adopcji
Jednak to nie koniec problemów. Stowarzyszenie Na Rzecz Bezpańskich Zwierząt „Niczyje” usilnie próbuje znaleźć psom nowe domy. Jak się dowiedzieliśmy kilka czworonogów już adoptowano. Reszta przebywa na terenie Różana, schroniska w Kruszewie oraz hotelu w Ostrowi Mazowieckiej. Niestety jedna instytucja nie była wstanie przyjąć tak dużej liczby psów. Dlatego po raz kolejny apelujemy.


Osoby, które chcą zapewnić zwierzętom nowy dom proszone są o kontakt ze Stowarzyszenie Na Rzecz Bezpańskich Zwierząt „Niczyje” pod numerem telefonu 607077350, ul. Sielska 1, 07-300 Ostrów Mazowiecka. Strona internetowa stowarzyszenia: www.niczyje.org.pl

Paweł Falba
p.falba@kuriermakowski.pl

Komentarze 2 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. swój #561185 | 83.19.*.* 16-02-2012 08:46

    dziwi ta cisza! tyle szczekania przy okazji innych tematów o psach a tu jak sie wszystko wyjaśniło to cisza! Gdzie Ci pseudoobrońcy psów co tak oczerniali Gminę? Gdzie wasza skrucha?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. OLEK #558084 | 83.19.*.* 14-02-2012 08:06

    szkoda że tak późno pytacie u źródła i pozwalacie na oczernianie ludzi którzy niosą pomoc... Gdby nie oni tych psów już by nie było!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz