środa, 21 listopada 2018. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Zaległe alimenty? 2 mln zł

2013-11-05 08:34:19 (ost. akt: 2013-11-05 08:40:48)
- Wobec MOPS-u zadłużonych jest 113 osób zamieszkałych na terenie naszego miasta, jak również na terenie innych gmin – informuje Barbara Brzostek, dyrektor MOPS-u

- Wobec MOPS-u zadłużonych jest 113 osób zamieszkałych na terenie naszego miasta, jak również na terenie innych gmin – informuje Barbara Brzostek, dyrektor MOPS-u

Podziel się:

Przeszło 2,3 mln zł są winni makowskiemu MOPS-owi dłużnicy alimentacyjni. Ośrodek „ściga” ich m.in. kierując wnioski do prokuratury i do starostwa o odebranie prawa jazdy. Skutek jest jednak marny – nadal migają się od uregulowania należności.

- Wobec MOPS-u zadłużonych jest 113 osób zamieszkałych na terenie naszego miasta, jak również na terenie innych gmin – informuje Barbara Brzostek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Makowie Mazowieckim. Łącznie zalegają na kwotę 2 331 563 zł. Rekordowa należność to aż 60 tys. zł. Wśród dłużników większość stanowią mężczyźni, ale zdarzają się również kobiety.
Ośrodek próbuje odzyskać pieniądze, stosując różne środki, zgodnie z przepisami ustawy z 7 września 2007 o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Na początku po przyznaniu wierzycielom prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do dłużników wysyłane są informacje o tym postanowieniu. - Następnie wzywamy osoby zamieszkałe na terenie Makowa Mazowieckiego na wywiad alimentacyjny. Wobec dłużników zamieszkałych w innych gminach kierujemy wnioski o podjęcie działań wobec dłużnika organu właściwego z uwagi na jego miejsce zamieszkania – opowiada szefowa MOPS-u.
Jeśli osoba zalegająca pojawi się na wywiadzie, ośrodek wysyła do tutejszego Powiatowego Urzędu Pracy prośbę o aktywizację zawodową, a do komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne – informacje mogące mieć wpływ na skuteczność jego postępowania. Jeżeli natomiast dłużnik się nie zgłosi. wydawana jest decyzja, że uchyla się od płacenia alimentów, następnie do prokuratury wpływa wniosek o ściganie, zaś do starosty – o zatrzymanie prawa jazdy.
Po zakończeniu okresu, kiedy ośrodek płaci alimenty, każda z osób, za którą to robi dostaje decyzję zobowiązującą do zwrotu należności wraz z odsetkami. Gdy nie ureguluje długu, sprawa trafia do urzędu skarbowego, który próbuje „ściągnąć” zaległości. Dyrektor makowskiego MOPS-u zdradza, że mimo wszystkich tych działań, sporadycznie zdarzają się sytuacje, kiedy dłużnicy zaczynają spłacać powstałe zadłużenie.

Elżbieta Ludwikowska

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ja #1327946 | 164.127.*.* 17 lut 2014 19:26

    nie mam możliwości widzenia sie z własnym dzieckiem bo dla matki wazniejsze sa pieniadze wtedy sąd powinien wstrzymywac wypłate swiadczen takim matkom ja jestem tylko ojcem ciągle ogładam film Tato to jest poprostu dyskryminacja przez feministki

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. GOŚĆ #1298768 | 83.31.*.* 17 sty 2014 13:50

    To przykre, że ludzie nie chcą płacić na utrzymanie swoich dzieci.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. mleba #1237538 | 31.61.*.* 5 lis 2013 21:18

      zawsze znajdą się pieniacze co chcą wszystkich zwalniać

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ... #1237374 | 31.61.*.* 5 lis 2013 18:37

      Można skasować stołek dyrektora w MOPSIE a zaoszczędzone na tym pieniądze rozdać biednym

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. maniek #1237186 | 77.255.*.* 5 lis 2013 14:44

      Powinni sprzedać te zaległości na giełdzie, np. Krukowi i mieli by święty spokój.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz