Poniedziałek, 22 października 2018. Imieniny Haliszki, Lody, Przybysłąwa

Makowscy policjanci też czekają na filmiki

2015-04-02 12:00:00 (ost. akt: 2015-04-01 13:11:40)

Autor zdjęcia: sxc.hu zdjęcie ilustracyjne

Podziel się:

Zarejestrowałeś kamerą wykroczenie drogowe? - materiały możesz przekazać policji, nie wychodząc z domu.

Kamerki instalowane w samochodach są coraz popularniejsze. W internecie krąży mnóstwo filmików z szaleńcami pędzącymi przez miasto, przejeżdżającymi na czerwonym świetle czy agresywnymi kierowcami zajeżdżającymi drogę innym. Nagrania z takimi zachowaniami częściej trafiają do sieci niż na policję, nad czym ubolewają stróże prawa.
Większe komendy na Mazowszu uruchamiają nawet specjalne strony internetowe, tzw. e-policjantów. Makowska, co prawa takiej nie ma, ale tego typu informacje można przesłać pod adres stopagresjidrogowej.kwp@mazowiecka.plocja.gov.pl (również na stronie kwp.radom.pl znajduje się zakładka) Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu , która następnie wyśle ją do naszej jednostki. Oprócz filmu należy tam podać: datę i godzinę zdarzenia, miejscowość, nr drogi, nazwę ulicy, informacje dotyczące pojazdu i własne dane. No i trzeba się liczyć z tym, co wiele osób może zniechęcić, że jako potencjalni świadkowie zarejestrowanych zdarzeń, możemy zostać poproszeni o udział w czynnościach w tej sprawie.
Ale dzięki temu osoby, które dopuściły się rażących naruszeń przepisów będą ukarane. Mogą to być konsekwencje z zakresu prawa karnego, ale także administracyjne, takie jak nałożenie punktów oraz skierowanie sprawcy na badania psychologiczne, stwierdzające, czy ma on predyspozycje do posiadania „prawka”.
Oprócz analizowania takich materiałów, funkcjonariusze z radomskiej drogówki, biorąc pod uwagę liczbę mandatów, sprawy sądowe dotyczące zdarzeń drogowych i zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, typują agresywnych, niebezpiecznych kierowców. Makowska komenda dotychczas otrzymała „z góry” informacje o jednym takim mężczyźnie z naszego powiatu. Filmów jeszcze nie było.
Jak wynika z doświadczeń makowskich mundurowych, mieszkańcy naszego powiatu w kontaktach z policją wolą korzystać z poczty tradycyjnej niż elektronicznej. W roku do naszej komendy trafia kilka anonimowych donosów. Raczej nie dotyczą one jednak zdarzeń drogowych, a na przykład zakłócania porządku, handlu narkotykami czy „lewym” alkoholem. - Jeżeli informacja taka zawiera dane, które umożliwiają jej sprawdzenie, to ją weryfikujemy. Zdarzają się jednak tak ogólne, że nie można dojść, kogo dotyczą – zdradza insp. Tomasz Łysiak, komendant powiatowy policji w Makowie. Podpowiada, iż informacje anonimowo można przekazać także telefonicznie dyżurnemu.
el

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. polucefan #1704812 | 46.115.*.* 3 kwi 2015 00:28

    Dopiero teraz przypomnieliście. Mam taka kamerkę. Miałem nagranie jak makowska nieoznakowana kijanka jechała z przepaloną żarówką, ale już minął ponad rok, a zatem uległo przedawnieniu. Mam jeszcze nagranie kontroli drogowej z Ostrołęki, gdzie policjant na pytanie o powód kontroli każe zajrzeć do jakiegoś artykułu. Po przypomnieniu o rozporządzeniu z 2008 r. w sprawie kontroli, stwierdza, że jest to "normalna zwykła kontrola rutynowa". Następnie przychodzi drugi i mówi, że nie miałem włączonych świateł, wtedy ten pierwszy sobie nagle przypomniał, że nie miałem "świateł drogowych". Światła drogowe to potocznie długie, nie wolno ich używać w dzień. W dzień jeździmy na światłach mijania. Na uwagę, że nie wolno utrzymywać silnika włączonego pow. 1 minuty policjant stwierdza, że "jest pan za bardzo poinformowany" Muszę to wrzucić na youtube.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. moj podpis #1704410 | 46.177.*.* 2 kwi 2015 16:46

    pojebalooooooo!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz