Niedziela, 19 sierpnia 2018. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

„Obiecuję, że będzie o nas słychać”

2018-05-30 09:56:11 (ost. akt: 2018-05-30 09:58:56)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Podziel się:

Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Karniewie, Jan Mordwiński, w rozmowie z nami opowiada o swojej pracy, zespole Mali Karniewiacy i zapowiada nadchodzące wydarzenia z udziałem zespołu.

Kurier Makowski: Jak długo jest Pan dyrektorem szkoły i zespołu „Mali Karniewiacy”?
Jan Mordwiński: Dyrektorem szkoły podstawowej jestem od 2001 a zespołu od 2008 roku.
KM: Jakie swoje osiągnięcia uważa Pan za najważniejsze? Proszę opowiedzieć również o pozostałych.
J.M.: Merytoryczna współpraca z samorządem gminnym, której efekty to między innymi wspólny wysiłek w budowaniu pozycji lokalnej szkoły jako ośrodka edukacji ale też kultywowania tradycji, tworzenie wspólnych działań na płaszczyźnie kulturotwórczej poprzez inspirowanie działań w najbliższym środowisku.
KM: Ilu uczniów uczęszcza do PSP w Karniewie? Czy szkoła była przygotowana na reformę oświaty i likwidację gimnazjów?
J.M.: W skład Zespołu Szkolno Przedszkolnego wchodzi Szkoła Podstawowa im. Oskara Kolberga oraz Przedszkole Samorządowe im. Doroty Gellner. Do obu placówek uczęszcza prawie 400 dzieci. Wspólnie z dyrektorami szkół oraz wójtem naszej gminy, panem Michałem Wojciechem Jasińskim staramy się sprostać nadchodzącym zmianom.
KM: Jak Pan ocenia współpracę z kadrą nauczycielską?
J.M.: Kadra nauczycielska to zespół ludzi, którzy potrafią sprostać wyzwaniom współczesnej szkoły. Stale się doskonalą zarówno w pracy dydaktycznej ale też wychowawczej. Nauczyciele realizują innowacyjne działania pedagogiczne. Z zaangażowaniem podejmują działania o charakterze środowiskowym na przykład współpraca z Bankiem Żywności czy projekty etnohistoryczne.
KM: Czy ogólnopolski problem braku pracowników istnieje również w karniweskiej szkole?
J.M.: Proces budowania zespołu nauczycielskiego jest w zasadzie na ukończeniu. W miejsce odchodzących na emeryturę przyjmowane są osoby, które są otwarte na wyzwania stawiane przed nauczycielami Zespołu Szkolno-Przedszkolnego.
KM: Jak zaczęła się Pańska współpraca z zespołem Mali Karniewiacy?
J.M.: Zespól Mali Karniewiacy jest częścią szkoły podstawowej. Będąc dyrektorem szkoły miałem bezpośredni kontakt z zespołem. Wspólnie z nauczycielami oraz włodarzami naszej gminy przyjęliśmy strategię budowania zespołu ludowego jako wizytówki naszej gminy, powiatu, a nawet regionu. Dziś ta strategia przynosi efekty. Zespól jest rozpoznawalny, występował na prestiżowej scenie w mateczniku „ Mazowsza.” W zespole tańczy i śpiewa 160 uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum.
KM: Mali Karniewiacy, jako swego rodzaju perełka w regionie są powodem do dumy. Gdzie i kiedy można będzie zobaczyć występ w ich wykonaniu?
J.M.: Mali Karniewiacy będą występować 10 czerwca w Pułtusku a 17 czerwca wystąpią na zaproszenie dyrektora Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca Mazowsze w Otrębusach.
KM: Czy ma pan jakieś plany dotyczące zespołu?
J.M.: Podejmujemy współpracę z Polonią. Na początek od 7 czerwca gościmy dzieci z polskiej szkoły w Wilnie - są to członkowie zespołu ludowego Świtezianka. Później mamy w planach wyjazd do Watykanu. A reszta, no cóż obiecuję, że będzie o nas słychać.
KM: Na początku kwietnia ponownie został Pan mianowany na stanowisko dyrektora. Jak Pan przekonał komisję do swojej kandydatury?
J.M.: No cóż byłem jedynym kandydatem. A tak poważnie praca dyrektora to tworzenie warunków i atmosfery do pracy dla pracowników, ale też budowanie prestiżu Zespołu Szkolno-Przedszkolnego.
KM: Jakie ma Pan plany dotyczące szkoły, czy chce Pan wprowadzić jakieś zmiany? Jeśli tak, to jakie?
J.M.: Chciałbym wzmocnić pozycję przedmiotów ścisłych. Szczególnie ważny jest rozwój kompetencji matematycznych. Mamy w tym zakresie ciekawe plany. Jednak o szczegółach chciałbym mówić później. Szkoła powinna też wzmacniać postawy patriotyczne, poczucie dumy z przynależności do naszej społeczności Ziemi Karniewskiej, czego przejawem będzie opieka uczniów nad Izbą Regionalną „ Oficyna”.
Rozmawiała Dorota Zberowska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB