Wtorek, 24 maja 2022. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

Czarna lista pracodawców

2013-04-11 09:06:53 (ost. akt: 2013-04-11 09:08:59)

Podziel się:

Bezrobotni ustawiają się w kolejce po staże, mimo, że pracodawcy nie gwarantują im zatrudnienia. Na "czarnej liście" Urzędu pracy znajduje się aktualnie 86 pracodawców, którzy nie wywiązują się z umów z organizacji staży.

- Przyzwyczailiśmy pracodawców do darmowego pracownika, a bezrobotnych do darmowych pieniędzy. Trzeba z tym skończyć – zapowiada starosta Zbigniew Deptuła. Według Elżbiety Michalskiej Powiatowy Urząd Pracy w Makowie nie jest w gorszej sytuacji niż inne powiaty. - Nie mamy problemu z pozyskiwaniem środków, problemem jest efektywność zatrudnienia. W Makowie jest ona bardzo niska. W ubiegłym roku skierowaliśmy na staże 819 osób, a tylko 102 podjęły pracę. Większość z nich zatrudniły gminy w ramach prac interwencyjnych i robót publicznych. W 2010 roku, najlepszym dla Urzędu Pracy pod względem ilości pieniędzy gdy do dyspozycji było 13 mln złotych, efektywność pozyskiwania ofert pracy wynosiła 12, 5 procenta. Ale już w następnym roku jej poziom spadł do zaledwie 2,3 procent. W ubiegłym roku nastąpiła nieznaczna poprawa wskaźnik podskoczył do 5,7 procent.
- Jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy korzystamy z programów specjalnych. W marcu wystąpiliśmy do ministra z wnioskiem o pieniądze z rezerwy na blisko 900 tys złotych, z przeznaczeniem na 90 staży i 7 doposażeń. Doposażenia i dotacje, które niestety już w tym roku się kończą przynoszą nam największą efektywność. W przyszłym roku będą wprowadzone mikropożyczki, które bezrobotny czy pracodawca będzie musiał spłacić.

Czas na zmiany
Bezrobocie w powiecie makowskim jest ogromnym problemem. - Uważam zdecydowanie, że prace interwencyjne są lepszą inwestycją, ponieważ tworzą zupełnie inną więź miedzy pracodawcą a pracownikiem. W takiej sytuacji pracodawca również musi zainwestować w pracownika. Stażami tylko poszerzamy bezrobocie - mówi starosta Zbigniew Deptuła. - Stażyści po odbyciu praktyk najczęściej wracają z powrotem do urzędu jako osoby bezrobotne. Niestety nie ma w ustawie ani w rozporządzeniu przepisu, że pracodawca musi stażystę zatrudnić . - Zdaniem dyr. Michalskiej należy się skupić na pomocy osobom po 50 roku życia, którzy naprawdę mają problemy z otrzymaniem pracy. - Jeśli chodzi o młodych, postawimy warunek gminom, że otrzymają 10 stażystów jeśli połowa z nich dostanie zatrudnienie. Jeśli to za dużo zaoferujemy mniejszą ilość osób. Z takim wnioskiem dyrektor Michalska wystąpiła do Powiatowej Rady Zatrudnienia. Sześciu jej członków poparło ten pomysł, trzech wstrzymało się od głosu.



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB